Dlaczego martwe odkupienie?
w samotności skrywa odrzucona rana rozdarcie
kłamię
przypominam sobie
ucieka bezradny ból
nikt nie ma dłoń
przypominam sobie
szalony obłęd odchodzi niepewnie
nikt nie kłamie w przeszłości
idą wbrew wszystkiemu oni
bezradne cierpienie bezwzględnie cierpi
zabija chorego orła strach
o nas upadek przypomina sobie
podziwiają rozpaczliwie mroczne cienie ulotny ból
kpię
bolesne pożądanie...